
Czy JELEŃ ma być GILLINGIEM
Podczas wizyty u laryngologa w Choszcznie w woj. zach.-pom. lekarz przyglądając się mojemu dowodowi osobistemu spytał ; pan urodził się w Bytowie? Odpowiedziałem ,że tak. Na to lekarz – ja też i dodał mieszkałem na Harcerskiej .Wie pan gdzie to? Tak koło Mazura. Dziwne tyle lat tu bywam i nie wiedziałem ,że pan też z Bytowa, kontynuowałem. Mimo to nie byłem przekonany czy aby doktor nie żartuje. Po wymianach kilku słów , nie pozbawione podstaw moje wątpliwości, lekarz rozwiał całkowicie gdy wspomniał: mam ciotkę mieszka przy drodze, przechodziłem obok niej idąc na Gilling…Magiczne słowo Gilling nie budziło żadnych wątpliwości, że doktor jest z Bytowa . Bo Gilling to jezioro, dla ideologicznych Bytowiaków kultowe, wielu przyjeżdżając do Bytowa na przysłowiową chwilę znajduje zawsze czas by podjechać i spojrzeć na nie i zaczerpnąć tam świeżego powietrza, ukoić przez chwilę duszę, uronić skrytą łżę. I tak jak w opisanym powyżej przypadku słowo to mimo ,że jest reliktem dawnego nazewnictwa łączy rozsianych w różnych miejscach tych dla których Bytów jest wciąż miastem bliskim. Zarządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 3 listopada 1950 r. w sprawie przywrócenia i ustalenia urzędowych nazw miejscowości i obiektów fizjograficznych jezioro zmieniło nazwę na Jeleń. Jednak Gilling nie zniknął z nazewnictwa mówionego. Co ciekawe nawet Ci którzy skutecznie wycierali – likwidowali ślady niemczyzny Gillingu nie ruszali. Mimo ,że Jeleń jest coraz bardziej popularny to, Gilling nadal żyje szczególnie w świadomości pokolenia starszego, gdyż sięga czasów gdy byli beztroscy, młodsi i często szczęśliwi. Niestety Gilling z turystyki znika gdyż to o Jeleniu rozmawiają turyści , o Jeleń pytają przyjezdni , którzy o jeziorze wyczytali w przewodnikach i informatorach..Nie wiem kiedy i kto nazwał Gilling , Gilingiem. Skąd wzięła się ta nazwa? Jak się okazuje wcale nie aż tak niemiecka.
Wersja pierwsza -legenda
Przedwojenną nazwę Gross Gilling See aż się prosi odnieść do pewnej skandynawskiej legendy Według niej nie odznaczający się polotem Gilling był jednym z Skandynawskich gigantów, był ojcem Suttunga i Baugi i dziadkiem Gunnlod ( Gunnlöð ) . Opowieść o Gillingu rozpocyna się gdy Skandynawskie krasnoludy bracia Fjalar i Galar zabili Kwasira , który był potomkiem dwóch grup bogów skandynawskich przez to odznaczał się niezwykłą mądrością. Krasnoludy wyssali jego krew i zmieszali ją z miodem tworząc „miód poezji” .Po tym morderstwie Fjalar i Galar zaprosili wiedzącego ponoć o ich zbrodni Gillinga i jego żonę w gościnę ,podczas której zaproponowali Gillingowi, by wypłynął z nimi w morze ( według innej wersji na jezioro) . Podczas rejsu krasnoludy specjalnie wywrócili łódź w wyniku czego Gilling jako marny pływak utonął. Gdy zniknął po wodą oba Krasnoludy wyprostowali łódź i wrócili do siebie ( według innej wersji dopłynęli wpław na brzeg lub trzymając się wywróconej łodzi ) . Gdy oczekująca męża żona Gillinga dowiedziała się o tragedii wpadła w rozpacz. Krasnoludy zaproponowali jej by popłynęła zobaczyć miejsce śmierci męża. Jednak jej lament tak ich denerwował ,że w momencie gdy wychodziła z chaty zrzucili na nią kamień młyński i zabili ( według innej wersji założyli jej na szyję kamień młyński i utopili ). Dowiedziawszy się o śmierci rodziców ich syn gigant Suttung poprzysiągł zemstę. Dorwał morderców i przywiązał ich do skały, tak by podczas przypływu znaleźli się pod wodą. Przerażeni bracia błagali o darowanie życia i w zamian za to obiecali dać ów cudowny miód z krwi Kwasira. Suttung przystał na to, wziął miód i ukrył go w środku góry Hnitbjorg wraz z córką Gunnlod ( Gunnlöð), która miała go strzec. Ponoć by nie nęciła swoja urodą zmienił ją w czarownicę. U giganta Baugi brata Suttunaga pracował na roli przebrany za wieśniaka Odyn dla niepoznaki przyjął imię Bölverk. Odyn zabił skrycie dziewięciu niewolników- sług swego pana Baugi. Zrozpaczonemu panu zaproponował ,że wykona wszystkie ich prace lecz w zamian chciałby dostać łyk miodu. Baugi zgodził się i obiecał ,że poprosi brata o to. Gdy Odyn prace wykonał obaj poszli do Suttunga z prośbą o mały łyk miodu. Ten jednak odmówił . Oboje Odyn i Baugi udali się pod górę Hnitbjorg. Odyn zaproponował by użyć fortelu, dał Baugi wiertło o nazwie Rati i zaproponował by się nim dowiercił do schowka. Baugi nie wiercił solidnie , jednak przy drugiej próbie przebił się przez skałę, wówczas Odyn niespodziewanie zmienił się w węża i mimo czynionych wiertłem prób zatrzymania przez Baudi wśliznął się w kryjówkę gdzie była pilnująca miodu Gunnlod (Gunnlöð) . Odyn poprosił ją o trzy łyki miodu obiecując za to trzy noce upojnego sexu. Dziewczyna zgodziła się, lecz Odyn oszukał ją i podczas miłosnych uniesień wypił nie jeden łyk a wszystko i uciekł jako orzeł. Ścigał go zmieniony również w orła Stuttung. Niestety bezskutecznie. Te trzy noce z Odynem dały owoc w postaci syna o imieniu Bragi boga skandynawskiej poezji a dzięki Odynowi ludzkość mogła poprzez miód poezji korzystać z jej dobrodziejstw. Co dalej działo się z doczesnymi szczątkami Gillinga ? Tego nie wiadomo, ale można puszczając wodze fantazji dopowiedzieć ,że jak przyszły zlodowacenia szczątki Gillinga ruszyły wraz z lodowcem na południe. Przewędrowały w lodzie i zmarzlinie setki kilometrów aż znalazły wygodną niszę, gdzie ułożywszy się na boku spoczęły na wieki przykryte białym pomorskim, niegdyś skandynawskim piaskiem i nakryte krystaliczną taflą wody jeziora w poetyckiej atmosferze szumu drzew i śpiewu ptaków. Czyż to jezioro nie modło tak stać się Gillingiem ? Niebawem krainę tę zamieszkali Stolemowie.
Wersja druga
Obecnie Gilling jest dość popularnym nazwiskiem nosi go urodzona w 1953 australijska aktorka , prezenterka i modelka Rebecca Gilling ,Polak Michał Kobyliński ur,1957 w Warszawie przyjął pseudonim artystyczny Gil Gilling, Kobliński jest znanym polskim poetą , slamerem ( slam – publiczna rywalizacja poetów), zwycięzcą wielu konkursów. Gilling to także nazwy geograficznie i co ciekawe obejmują miejsca typu rezydencja, pałac itp. Czyli te które łączy harmonia i czystość. Gilling zadomowił się na dobre w Wielkiej Brytanii. Biorąc pod uwagę legendę oraz występowanie nazwy w Anglii nasuwa się myśl ,że to Skandynawom lub przybyszom z wysp brytyjskich podbytowskie jezioro zawdzięcza swoją nazwę. Ma to odniesienie w fakcie iż na ziemi bytowskiej przebywali i jedni i drudzy. W 1630 r. oddziały szkockie były w Słupsku gdzie mieściły się przeznaczone także dla nich magazyny zaopatrzeniowe armii szwedzkiej, Szkoci w szwedzkiej służbie dokonali również desantu w rejon Darłowa gdzie na miejscowym zamku przebywali dziewięć miesięcy, stąd niemal pewne jest ,że w celach zaopatrzeniowych mogli się „zapuszczać’ w głąb Kaszub i docierać nawet do Gostkowa czy Bytowa do którego ze Słupska nie było aż tak daleko . W 1634 r. Bytów i okolice zajęły wojska szwedzkie nie trzeba przekonywać ,ze wśród nich mogli być Szkoci. Ponieważ obecność Szkotów na Pomorzu była faktem są głównymi podejrzanymi obok Szwedów wprowadzenia Gilling jako nazwy jeziora a to dlatego, że Gilling w swoim angielskim znaczeniu oznacza problematykę skrzelową ryb, szybkich ruchów skrzelowych szczególnie przy braku dla nich tlenu odnosi się też do patroszenia ryb a także delikatnych niczym skrzela szczotek. Nie można odrzucić związku tej nazwy z postacią giganta Gilliga i jego topielczej śmierci ( duszenie się) . A same skrzela, szczotki idealnie pasują do stanu dawnego środowiska jeziora. Po prostu Gilling tak jakby miał oskrzela sam się czyścił, filtrował swoja wodę a jesieniami i na wiosnę pomagał mu pływający na łódce wcale nielegendarny człowiek grabiąc systematycznie i mozolnie swoistymi trałami dno jeziora. Po przekwitnięciu wody widoczność w tym akwenie wynosiła kilka metrów a ryby łowiło się patrząc na przynętę a nie na spławik. Codziennie rano ze strony „Małego Gillingu” napływała ławica dużych leszczy po nich nadchodziły żerujące po dnie liny. Te grupy ryb sprawiały wrażenia ciągnących podwodnych chmur. Po jeziorze pływały kajaki ,małe żaglówki ( kadety, piraty ) i omega a woda była nadal czysta. Spragniony mógł złożyć ręce i pić ją do woli i był pewny ,że nic mu ze strony żołądka nie grozi. Na obu plażach były tłumy a woda była wciąż czysta. Co ciekawe woda jeziora miała własności lecznicze rany czy obtarte kolana po kąpieli goiły się niemal lepiej jak po przeznaczonych na ten cel lekach, znikały i znamiona dermatologiczne . Ktoś spyta jak to możliwe ? Otóż każdy miejscowy wiedział ,że roślin jeziora nie można ruszać nie wrzucano do wody całych pojemników zanęt na ryby i Gilling miał gospodarza. A i patron robił swoje. Przyszły inne czasy.
Jeleńto nie Gilling
Jeleń nadal powszechnie znany Gillingiem stał się popularny dla sportów wodnych szkolono tu płetwonurków żeglarzy, którzy zjeżdżali się z całej polski i gdzieś mieli obyczajowość miejscowych. Można rzecz ,że gigant Gilling przyglądał się temu obojętnie. Pośrednio przez to jego imię było coraz mniej wymieniane. Wtedy właśnie Gilling stał się nazwą w pełni historyczną , w świadomości turystów i młodych mieszkańców nastał Jeleń . Tłum podwodniaków jaki najeżdżał oraz innych sportowców nie identyfikował już jeziora jako Gilling tylko jako Jeleń. Zniknęły podwodne chmury rybich ławic, na brzegu fala wyrzucała pęki powyrywanych roślin z moczarką kanadyjską, poryblinem jeziornym na czele. Pojawiły się jakieś „dzikie łodzie” i podwodni wojownicy. Jezioro objął w swe ramiona niepokój. Niejeden Bytowianin zamarzył wówczas o relaksacyjnym widoku białego żagla ks.Wichłacza , który jak Jan Paweł II czytał w swoim ożaglowanym kajaku święte księgi. Starzy miejscowi bywalcy zauważyli ,że woda nie jest już tak czysta , widać było przez okulary unoszące się drobinki glonów. Zauważyli na wodomierzu ,że jezioro się cofa wówczas w luźnych rozmowach osób zmartwionych losem jeziora pojawił się dość kosmiczny pomysł, by czystą wodę z oczyszczalni skierować do jeziora Jeleń. Ten pomysł był wyrazem troski o jezioro i nie kalkulował możliwości technicznych, które na pewno by temu podołały. Znaczne cofniecie się linii brzegowej uśmierciło tysiące roślin odpowiedzialnych za filtrowanie i czyszczenie wody. Obniżenie poziomu wody spowodowało ,że promienie słoneczne zaczęły docierać tam gdzie przedtem nie docierały, obniżenie ociepliło akwen co sprzyja bujnemu rozwojowi roślinności wodnej i glonów wspieranych wędkarską karmą na ryby . Zjawisko to wspomaga brak ostrych zim. Tak oto została naruszona równowaga jeziora które należało do najczystszych w Polsce a i gojenie ran należy do historii.
Problemy z nazwą
Obecnie słychać głosy by przywrócić dawną nazwę Gillingowi. Oczywiście pomysł fajny ale budzi zastrzeżenia, Gdyby przyjąć ,że nazwa Gillig została przyjęta na cześć skrytobójczo zamordowanego legendarnego skandynawskiego giganta uznać trzeba ,ze byłoby to niefortunne gdyż Olbrzym Gilling, dał się zaprosić do domu morderców ( o czym wiedział) , jak na olbrzyma nie przystało był lękliwy i nie umiał pływać lub pływał słabo , ponadto pośrednio naraził na śmiertelne niebezpieczeństwo swoją żonę zostawiając ją samą w domu złoczyńców , gdzie ostatecznie poniosła śmierć. Natomiast gdybyśmy się powołali na anglojęzyczne znaczenie słowa Gilling to, na myśl przychodzą skrzela, filtracja i czyszczenie (grabienie ) czyli czystość. a tą woda jeziora straciła. Nie ma już właściwości leczniczych . Czy bezpowrotnie ? Gilling w wspomnieniach pozostaje jeziorem krystalicznym do czego dzisiejszemu Jeleniowi jest daleko i dlatego niech nawet w zwyczajowym nazewnictwie pozostanie jako Jeleń, a w pamięci starszych Bytowiaków ich najsłynniejsze jezioro zawsze będzie Gillingiem. Tu trzeba przyznać ,że infrastruktura terenu nadjeziornego zaczyna być atrakcyjna i ściąga wielu spacerowiczów w tym zakochanych .Tak jak w starszym pokoleniu romantyczną role spełniał Gilling tak obecnie spełnia ją Jeleń. Tylko by nie popsuć nastroju nie polecam wejścia na balkon bosmanki gdyż spoglądając w dół widać niepokojącą inwazję splatanych wodorostów. Czy ktoś zatrzyma tę postępującą apokalipsę jeziora?
Opracował Andrzej Szutowicz
Źródła:
Obraz Kwasir –zabójtwo prez Karsnoludymorderców Gillinga .: https://grimoire.club/viewtopic.php?t=2408
великан Ги́ллинг ,
https://www.filmweb.pl/person/Rebecca+Gilling-136866
https://en.wikipedia.org/wiki/Gilling
https://en.wikipedia.org/wiki/Gunnl%C3%B6%C3%B0
https://en.wikipedia.org/wiki/Odin
Obraz : https://en.wikipedia.org/wiki/Gunnl%C3%B6%C3%B0#/media/File:Anders_Zorn_-_Gunnl%C3%B6d_1886.jpg : By Anders Zorn - Stockholms Auktionsverk, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=74584169
https://en.wikipedia.org/wiki/Suttungr
Obraz: https://en.wikipedia.org/wiki/Suttungr#/media/File:Louis_Huard_-_Giant_Suttung_and_the_Dwarfs.jpg ; By Louis Huard (1813-1874) - The Heroes of Asgard: Tales from Scandinavian Mythology by A & E Keary. MacMillan & Co, London, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6773246
https://en.wikipedia.org/wiki/Baugi
Baudi rys . https://fr.wikipedia.org/wiki/Baugi#/media/Fichier:Processed_SAM_rati.jpg Domaine public, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=679800
Odyn rys; https://uk.wikipedia.org/wiki/%D2%90%D1%96%D0%BB%D0%BB%D1%96%D0%BD%D2%91
#/media/%D0%A4%D0%B0%D0%B9%D0%
BB:Odin_oder_Wodan_(1832)_from_Die_Helden_und_G%C3%
B6tter_des_Nordens,_oder_Das_Buch_der_sagen.jpg Odin_oder_Wodan_(1832)_from_Die_Helden_und_Götter_des_Nordens,_oder_Das_Buch_der_sagen
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bragi
Rys. By Carl Wahlbom - Carl Wahlbom, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=293254
Bragi 2. De Nils Blommér - uploaded from Wikipedia.org, Dominio público, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=523829
Więcej artykułów